środa, 13 maja 2020

#2 Krótka opowieść o (nie)spełnionych marzeniach


Jak to jest? Nocny wygląd miasta nie robi już na Tobie wrażenia. Światła już Cię nie fascynują. Pamiętam, gdy kiedyś, z rodzicami, pojechałam na zakupy do pobliskiego miasta, był listopad, więc ciemno wszędzie robiło się dość szybko. Wtedy to zobaczyłam: te wszystkie światła, bloki, w których zapalone światła tworzyły niesamowitą szachownicę, lampy, dające przyjemne żółte światło i kolorowe neony, wskazujące konkretne sklepy. To wszystko wyglądało tak magicznie, że nie dowierzałam, że coś tak pięknego może być prawdziwe. Gdy wracałam do domu, nudził mnie widok z okna. Jakieś drzewa, domy sąsiadów – nic specjalnego. Nic magicznego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka